MISJA


Misją Fundacji Po Staremu są poszukiwania cennych i wartościowych elementów spuścizny kulturowej po naszych przodkach (zwyczaje, praktyki, umiejętności i wiedza), przejmowanie ich poprzez naukę i praktykę, a następnie upowszechnianie za pomocą warsztatów i wydarzeń kulturalnych. W ten sposób liczymy na ponowne włączenie w obieg najcenniejszych elementów. Jedynym powodem, dla którego to robimy jest pełne przekonanie o adekwatności i przydatności wielu zaniechanych dziś tradycji współczesnemu człowiekowi, który zalewany jest substytutami nieudolnie zastępującymi to, co od pokoleń sprawdzało się w naszym społeczeństwie.


Poszukiwanie


Fundacja Po Staremu zajmuje się odkrywaniem najcenniejszych elementów tradycji poprzez kontakt z osobami, które je pamiętają, zapisy, filmy, czy nagrania audio. Poszukiwania są prowadzone od wielu lat i początkowo tyczyły się one kontaktów z mistrzami tradycji muzycznych spod Łęczycy i Łowicza. Dzięki ich muzyce, odkryliśmy, że jest jeszcze wiele rzeczy, które do niedawna powszechne, dziś stają się archaizmem, lub czymś wyjątkowym. Tak było z tańcem i śpiewem, który praktykowali prawie wszyscy w danej społeczności, tak było z kołysankami, które śpiewała swemu dziecku każda matka, tak też było z domem, który obchodził się bez styropianu i karton-gipsu. Te spotkania uświadomiły nam, że zaledwie w ciągu kilkudziesięciu lat dokonała się przerażająca zmiana, po której nasza rodzima muzyka stała się symbolem obciachu, parkiety taneczne dostępne tylko dla gwiazd z telewizji, kolędy czy kołysanki słyszalne jedynie z odtwarzaczy, zaś domy przemieniły się w pałace, w których można przez kilka dni unikać spotkania się z rodziną. Dziś już wiemy, że świat wiejskiej muzyki stał się wspaniałym pretekstem do tego, żeby poznać siebie, swoją tożsamość, a nade wszystko nauczyć się być tu i teraz. Znajdujemy pozornie błahe rzeczy, jak np. polska tradycja opłakiwania swych zmarłych w ich domu przez dzień do trzech dób, którą to tradycję powszechnie zarzuciliśmy dla wygodnych usług pogrzebowych, a które to potrzebne są do pogodzenia się ze śmiercią osoby bliskiej. Jest to również potrzeba aktywnego ucztowania, nie tylko za stołami , choć i z tego nasza kultura słynie, ale również na parkiecie. Kubańczycy mają swoją salsę, Argentyńczycy tango, Brazylijczycy sambę, Cyganie z Andaluzji Flamenco... A Polacy? Polacy mają swojego mazurka, ale nie przekłada się to na jego znajomość.


Przejmowanie


Fundacja Po Staremu przejmuje spuściznę naszych przodków, która wydaje się najbardziej zagrożona zapomnieniem, a zarazem jest cenna dla przyszłych pokoleń. Odbywa się to głównie na zasadzie nauki bezpośrednio od depozytariuszy kultury oraz rejestracji spotkań z nimi. Na ten moment uczymy się muzyki tanecznej, obrzędowej (np. kolędy), tańców regionalnych (np. mazurek, kujon, owijok). Przejmujemy to, co jesteśmy w stanie podać dalej i przenieść na nasze podwórko. Czasem mówią na nas rekonstruktorzy, ale my wolimy określenie praktycy lub uczniowie. Zaczęliśmy od tańców polskich, potem pieśni, zabaw dziecięcych, następnie sięgnęliśmy po muzykę ludową. Wreszcie zrozumieliśmy, że każde wydarzenie z życia człowieka (urodziny, chrzciny, komunia, ślub, narodziny dziecka, śmierć i wszystko co pomiędzy), każda pora roku i każde święto ma wyjątkowy scenariusz w polskiej tradycji. Można z niego skorzystać, choć nie trzeba. Według nas warto, bo to są rzeczy bliskie naszemu temperamentowi i odpowiadające naszym potrzebom.


Upowszechnianie


Fundacja Po Staremu za pomocą warsztatów, wydarzeń kulturalnych, koncertów i spotkań, przekazuje to, co udało się nam przejąć w wyniku naszych poszukiwań. Organizujemy w mieście potańcówki z żywą muzyką i nauką tańca, uczymy dzieci i pedagogów zabaw znanych już tylko naszym dziadkom, tworzymy warsztaty muzyczne, śpiewacze i taneczne. Robimy to, ponieważ żyjemy w czasach substytutów, otaczają nas zastępcze rozwiązania, które udają tylko to, czym nigdy nie były i nigdy nie będą. Tak jak margaryna nigdy nie będzie masłem, mleko w proszku nigdy nie widziało krowy, tak i wspólnego opłakiwania zmarłych nie zastąpi najlepsza muzyka puszczana z laptopa na pogrzebie, wspólnych tańców i śpiewów nie osłodzi najlepiej zmrożona wódka, zaś zabawy na podwórku z trzepakiem i wyliczanką nie zrekompensuje najlepsza aplikacja dla znudzonych dzieci. Nasze społeczeństwo wykształciło gotowe scenariusze na każdą okazję, niestety nigdy nie opakowało ich w tak zgrabne świecidełka, jak to, czym zaczęliśmy się karmić w ostatnich latach. Misją Fundacji Po Staremu jest tę sytuację naprawić.

Jeśli jesteś zainteresowany tym, co robimy w najbliższym czasie, napisz do nas na adres:
coslychac@postaremu.org